Pracownik czy doradca

Jeżeli zatrudniasz na stałe przynajmniej jednego pracownika – to świetnie. Oznacza to że nie tylko widzisz potrzebę rozwoju ale i idziesz w tym kierunku. Oczywiście  zatrudnienie osoby wiąże się z mniej przyjemnymi sytuacjami jak płacenie ZUS-u, kursy BHP, cała masa rożnych druczków, urlopy, chorobowe a także charakter i osobowość danej osoby, która potrafi wpływać, zarówno pozytywnie jak i negatywnie, na  funkcjonowanie sklepów. Kiedy zatrudniasz pracownika to powinien on wiedzieć pewną zadziwiająca rzecz – kiedy klient wejdzie do sklepu, będzie spodziewał się że zastanie FACHOWCA, doradce, który pomoże mu w jego pytaniach i potrzebach. Oczywiście w pierwszym okresie (o ile nie zatrudniłeś faktycznie jakiegoś FACHOWCA, a nie tylko hobbystę) pracownik nie musi wiedzieć wszystkiego, tego nauczy się z czasem. Klient natomiast może o tym nie wiedzieć.

Ważną rzeczą jest wtedy postawa takiego pracownika. Z jednej strony będzie zmuszony udzielać autorytatywnych rad i lepiej dla niego jak i dla ciebie żeby nie kłamał, a z drugiej strony cały czas będzie potrzebował się dokształcać. Co czasami będzie oznaczać że na drugi dzień powinien klientowi dać satysfakcjonującą odpowiedź na wybrane zagadnienie.

W tym momencie warto żebyś spojrzał jak zachowuje się twój pracownik w sytuacji kiedy wiesz ze  nie ma za mało wiedzy by udzielić odpowiedzi na pytania. Ma kilka wyborów – zacznie wymyślać odpowiedź, odpowie „nie”  bez  zastanawiania się co z tym dalej zrobić, albo zacznie szukać odpowiedzi. To szukanie może oznaczać, chwycenie za książkę z danym tematem, szukanie w internecie, czy kontakt z kimś kompetentnym.  Jeżeli pracownik będzie szukał odpowiedzi – to oznacza szansę na jego rozwój i… dalszą prace u ciebie.

Świetnym pomysłem jest by pracownikowi dawać do domu jakieś zwierzę, choćby tylko na kilka tygodni, opieka i zainteresowanie może sprawić niezwykły rozwój wiedzy i kompetencji przy danym zwierzęciu co oczywiście odciśnie swoje piętno na skuteczniejszej i owocniejszej sprzedaży.

Krzysztof Burzyński

Dodaj komentarz